“Wieś Rudniki w powiecie częstochowskim w latach 1261-2006: zarys monograficzny” - recenzja książki Adama Jarugi pod tym tytułem

   Wiosną 2008 roku ukazała się książka Adam Jarugi „Wieś Rudniki w powiecie częstochowskim w latach 1261-2006 : zarys monograficzny”, wydana przez Wydawnictwo Karbowscy w Częstochowie w 2008, dzięki wsparciu CEMEX Polska.
   Szczegółowa i niezwykle rzetelnie opracowana monografia pod bacznym okiem znakomitego historyka, Profesora Bartłomieja Szyndlera, obejmuje etymologię nazwy, położenie geograficzne, uwarunkowania historyczne i rozwój miejscowości, hitlerowski obóz pracy przymusowej, fakty i okoliczności zbrodni nazistowskiej, życie gospodarcze i charakterystykę zawodową mieszkańców, organizacje społeczne i instytucje publiczne oraz oświatę, kulturę, życie religijne i sport.
   Rudniki to miejscowość znana przeciętnemu częstochowianinowi średniego pokolenia z produkcji cementu, butów i lotniska. Okazuje się jednak, że jej historia jest bogata w sploty historycznych wydarzeń, sprawiających, że niewielka wieś stanowi prężny ośrodek przemysłowo-społeczno-kulturalny. Nazwa jej pochodzi najprawdopodobniej od rudników, czyli górników i dymarzy zajmujących się wytapianiem rud. W świetle źródeł historycznych Polska należy do krajów, które pierwsze na świecie rozpoczęły w skali przemysłowej produkcję cementu, który zaczął być wytwarzany właśnie w Rudnikach, w cementowni „Jakub”, powstałej w latach 1897-1898 jako dziewiątej w kolejności, a zbudowanej w oparciu o kapitał francuski, z roczną produkcją 9000 t., powstałą na dworskich terenach wsi należących do rodziny Przybylskich, właścicieli miejscowości.
   Następnie na początku XX wieku zaistniały Zakłady Wapienne „Wapnorud”, Zakłady Chemiczne, Fabryka Wyrobów Stalowych (która powstała przed II wojną światową). Ten rozwijający się od drugiej połowy XIX wieku przemysł zapewnił na tym terenie najmniejsze bezrobocie.
   Po wojnie, powstała Cementownia Rudniki, a teren wsi stał się rychło zagłębiem szewskim i cholewkarskim, w latach 90-tych, tu powstało najwięcej wytwóni makaronu.
   Jak wspomniałam dla przeciętnego częstochowianina Rudniki, to była głównie cementowania oraz lotnisko, którego historia jest bardzo ciekawa. W 1941 roku Niemcy rozpoczęli budowę lotniska wojskowego o niespotykanym i bardzo długim jak na owe czasy pasie startowym, z którego startować miały samoloty Luftwaffe przeznaczone do działań bojowych w rejonie na wschód od Warty i Pilicy. Podczas wojny odegrało powierzoną mu rolę, jednak po wojnie przechodziło różne etapy zagospodarowania. W 1957 roku przejął je Aeroklub Częstochowski, goszcząc 22 lipca 1961 roku pierwszego kosmonautę, majora Jurija Gagarina, który otrzymał wtedy honorowe członkostwo Aeroklubu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z kolei w 1979 roku ląduje tu podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny Jan Paweł II oraz przybywa pierwszy polski kosmonauta, ppłk dypl. pil. Mirosław Hermaszewski. Zawiłe losy decyzji władz PRL przyznają Rudnikom włączenie do krajowej sieci połączeń pasażerskich Polskich Linii Lotniczych LOT, w wyniku czego 6.06.1983 o godz. 10.35 ląduje pierwszy samolot rejsowy z Warszawy, a startuje pierwszy samolot do Gdańska. Niestety rudnicki port lotniczy istnieje tylko do sierpnia 1983 roku.
   Mało znaną kartką historii tej miejscowości jest fakt istnienia przez cały okres II wojny światowej w kamieniołomach należących do Zakładów Wapienniczych, hitlerowskiego obozu pracy przymusowej, gdzie zatrudniano Polaków, Rosjan i Żydów, którego komendantem był wyjątkowo okrutny Hugo Schulze. Za swoją „działalność” został przez kedyw AK skazany na śmierć i mimo ochrony, w sierpniu 1943 roku wyrok wykonano. Pierwszy transport do tego obozu przybył wiosną 1940 roku i składał się z byłych żołnierzy Wojska Polskiego, skazanych za próbę ucieczki z obozów jenieckich. Istniał do 1943 roku, przebywało w nim ponad 160 osób, ale nie wiadomo ilu naprawdę zginęło.
   Prężne środowisko Rudnik zadbało również o rozwój szkolnictwa, gdzie pierwsza szkoła miała powstać na początku XIX, tak jak pierwsza ochronka dla dzieci przedszkolnych powstała przed 1911 rokiem. W krótki czas potem powstaje Ochotnicza Straż Pożarna, a lata późniejsze przynoszą powstanie biblioteki publicznej, orkiestry dętej, kościoła.
   Szczegółowo opracowana, sumiennie wykorzystująca źródła, bogato ilustrowana, zaopatrzona w mapki, obszerną bibliografię, pięknie wydana, szyta z kolorową obwolutą, pod honorowym patronatem Starostwa Powiatowego w Częstochowie monografia stanowi niezwykle wartościowe źródło wiedzy o naszym regionie i z tego tytułu jest jak najbardziej godna polecenia. Ale polecenia godną jest także ogromna determinacja Autora, który z dociekliwością godną tej sprawy, zadał sobie mnóstwo trudu by powstało źródło rzetelne, wiarygodne o charakterze stricte naukowym. I tego należy mu pogratulować.

Jaruga Adam: Wieś Rudniki w powiecie częstochowskim w latach 1261-2006 : zarys monograficzny”. Częstochowa: Wydawnictwo Karbowscy, 2008

Recenzja opublikowana w częstochowskim dwumiesięczniku kulturalnym “Aleje 3”
nr 68(VII-VIII)/2008 s. 44