“Przy mikrofonie Piotr Kaczkowski” - recenzja książki Piotra Kaczkowskiego o tym tytule

   Podczas tegorocznych 44 – tych Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie, w maju, miała swoją premierę jedna z najpiękniejszych książek 1999 roku.
   Jest to wydany przez Wydawnictwo Universitas, zbiór wywiadów z legendarnymi twórcami rocka, przeprowadzonych przez laureata Złotego Mikrofonu i tytułu Prezentera Wszechczasów, obecnie dyrektora Programu III Polskiego Radia, Piotra Kaczkowskiego.

   Książka zatytułowana „Przy mikrofonie Piotr Kaczkowski” nie jest – co dziś powszechnie modne - skandalizującym obrazem postaci twórców, dziś znaczących historię muzyki rockowej, którzy za pomocą pytań – wytrychów, objawiają nam znarkotyzowany i zalkoholizowany świat muzycznego establishmentu. Jest to książka o zgłębianiu wiedzy o życiu, wzbogacaniu siebie, obronie sztuki jaką jest komponowanie i wykonywanie muzyki, zainteresowaniach, fascynacjach i rozczarowaniach, zupełnie niesamowitych zbiegach okoliczności, a także ogromnej, niepospolitej wrażliwości artystów. Jest to książka o niezgłębionej wrażliwości Autora. Jej piękno zawarte w treści - a czyta się ją od pierwszych słów z rosnącym zainteresowaniem – to piękno widzenia świata i myślenia o ludziach oraz fenomenalna umiejętność „sztuki patrzenia i zauważania” Autora, której posiadanie, w krótkim, ale jakże nasyconym osobistą refleksją wstępie, przypisuje swojemu ojcu, artyście fotografikowi. A przemyślane, pozbawione truizmów pytania, wolne od egocentrycznych dygresji, tworzą niepowtarzalny, pełen magii, intymny klimat rozmów. Niezaprzeczalnym walorem prezentowanego zbioru wywiadów jest ich niejednolitość oraz różnorodność formy. Są rozmowy, w których fluidy metafizycznego porozumienia między artystą a autorem, dają w efekcie pełne szczerości i naturalności, niezwykle ciekawe wypowiedzi, ale są i dialogi pozbawione tej „iskry bożej”, co wszakże nie zmniejsza ich atrakcyjności. I są - właściwie monologi – o doświadczaniu życia, o tym co ważne, krzepiące, a co bolesne i irytujące. Ich tło doskonale rysują dyskretne, refleksyjne komentarze autora. Umiejętnie i z wielkim wyczuciem postawione pytania, pozwalają poznać twórców muzyki nie tylko w bezpośrednim odniesieniu do tego co robią, ale i w odniesieniu do tego co niesie ze sobą otaczająca, różnie postrzegana rzeczywistość. Klamrą spinającą wszystkie rozmowy jest pytanie o definicję muzyki, które pozwala spojrzeć na różnorodność odczuć i umiejętność ich zwerbalizowania przez bohaterów. Doskonałym pomysłem jest wyposażenie jej w płytę kompaktową, na której autor umieścił fragmenty przeprowadzonych wywiadów.

Książka przez zawarte w starannym opracowaniu walory poznawcze, dokumentuje historię muzyki, a więc kultury drugiej połowy XX w. Ukazuje także, jak w sposób niezwykle delikatny być dociekliwym, jak posługiwać się piękną polszczyzną by odpowiednio dobranym słowem przekazać meandry wyrafinowanego intelektu. Uczy skromności, wrażliwości i wyobraźni w „podejściu” do osobowości twórców, ale i nieskomercjalizowanego widzenia świata artystów.
   Śmiało może być podręcznikiem dla początkujących – przyszłych - mistrzów publicystycznego słowa.

   Mówiąc o tym, że książka jest jedną z najpiękniejszych w b.r., mam też na myśli piękno wydania. To optymalny dla oka kremowy papier, zbliżona do antykwy szeryfowa czcionka, przejrzysta formuła rozdziału pytań i odpowiedzi, dobrze zaplanowane akapity, świetnie rozwiązane graficznie odsyłacze tekstu pisanego do tekstu na płycie, bardzo staranna korekta. Typograficznie ascetyczna, edytorsko skromna, nie rozprasza i nie absorbuje przerostem formy nad treścią, a pozwala tym samym świetnie skupić się na bardzo interesującej narracji i uważnym czytaniu.
   Zaopatrzona w indeks nazwisk i nazw zespołów, pozwala na łatwe poruszanie się w prezentowanym zbiorze. W dobie komputerowych edytorskich szaleństw i możliwości, pozycja „Przy mikrofonie Piotr Kaczkowski”, staje się oddechem ulgi dla spragnionego normalnej, tradycyjnej książki czytelnika.
Piotr Kaczkowski jest znany z antenowego profesjonalizmu i perfekcjonizmu, w pełnym tego słowa znaczeniu. Stąd napewno dbałość by książka stała się tych cech odzwierciedleniem.

Jednym zdaniem: „Przy mikrofonie Piotr Kaczkowski”, to piękna wrażliwością twórców i autora oraz wydawniczo książka.”

Kaczkowski Piotr: Przy mikrofonie. Kraków: Universitas, 1999

Recenzja opublikowana w częstochowskim dwumiesięczniku kulturalnym “Aleje 3”
nr 23(IX-X)/1999 s. 17 i w internecie na www.merlin.pl 12.08.1999 pod tytułem: “To piękna wrażliwością artystów i autora oraz wydawniczo książka” (nagrodzona)