|
||
|
Z żałobnej karty [ wspomnienie o Henryku Feilhauerze]
Dnia 1. stycznia 1999 roku zmarł nagle, w wieku 56 lat wybitny polski grafik Henryk Feilhauer, od 10 lat zamieszkały w Bad Salzdetfurth, w Niemczech.
Bardzo ważnym rozdziałem w Jego życiu było Międzynarodowe Biennale Ekslibrisu Współczesnego w Malborku. Był uczestnikiem imprezy od chwili powstania: jeszcze jako student brał udział w konkursie, by następnie przez wiele lat uczestniczyć w nim jako członek jury biennale, wystawiając także prace poza konkursem, a po nagłej śmierci dra Janusza Szymańskiego w 1998 roku, przewodniczyć konkursowemu jury. Częstochowa miała zaszczyt gościć Henryka Feilhauera w 1996 roku z wystawą "Małe formy graficzne". Była jednym z pięciu miast w Polsce, do którego wystawa trafiła. Wernisaż był zorganizowany przez Bibliotekę Główną i Galerię Gaude Mater. Do wystawy był wydany piękny, niezwykle wysoko merytorycznie oceniony katalog, z którego Artysta był bardzo dumny. Henryk Feilhauer był wybitnie utalentowanym grafikiem, posługującym się najtrudniejszą szlachetną techniką graficzną - miedziorytem, choć tworzył także w innych technikach (gwasz, mezzotinta, techniki mieszane). Był postacią pełną charyzmy, dzięki której posiadał niezwykłą umiejętność nawiązywania kontaktu z ludźmi i zjednywania sobie przyjaciół. Jako człowiek o wyjątkowo bujnej osobowości twórczej, otwarty i mądry był ceniony także za pełen autentycznej życzliwości stosunek do młodych twórców, których z ogromną radością i bezinteresownością promował. Przywiązywał ogromną wagę do kontaktu z krajem, będąc obecnym na otwarciu każdej swojej wystawy, jak również utrzymując żywe kontakty nie tylko ze swoimi nauczycielami, "kolegami po fachu", ale i przyjaciółmi. Jego śmierć wydaje się absurdalna dla tych, którzy znali Jego witalność, radosną żywiołowość i intensywność życia. Tym bardziej absurdalna, że zdaniem znawców tematu - wkroczył w najlepszy twórczy okres swego życia. Miał nie tylko niezliczoną ilość świeżych pomysłów, ale również wspaniałe propozycje, z których najbardziej cenił sobie propozycję ilustrowania "Pana Tadeusza" A. Mickiewicza. Był członkiem Związku Polskich Arystów Plastyków. Wspomnienie opublikowane w "Res Academicae" 2/1999 s. 18-19 |
  | |